Najbardziej nasyconą barwą jest właśnie muzyka- z nią wszystko jest bardziej. Kiedy się gubię, to ona pozwala mi się odnaleźć, przywraca mi spokój i napędza. Nadaje wszystkiemu znaczenia. Jest po prostu wszystkim- nie ma poczatku i końca- nieważne, czy to gitara, klawisze, czyjś głos, czy nawet liście. Muzyka jest wszędzie i jest dłuższa niż wieczność. Jest słońcem i księżycem- najpiękniejszym marzeniem.
Muzyka to język wszechświata.
Dla mnie jest jednym z największych skarbów, które posiadam, gdyby nie ona, to kim bym była? Gdzie bym była?- myślę, że w pewien sposób byłabym martwa.
Może nie zdawałam sobie do końca z tego sprawy, ale to ona pomagała mi przy wyborach- teraz jestem na właściwej ścieżce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz